Rozmowa z psychologiem

Diagnoza o chorobie nowotworowej powoduje w chorym emocjonalne tsunami. Taka informacja w jednej sekundzie wywraca życie do góry nogami. Często słysząc słowo „rak” w głowie projektujemy, że zaraz wszystko się skończy. Szok, niedowierzanie, gniew, strach, smutek to tylko niektóre z emocji jakie kłębią się w głowie.

Zadbaj o psychikę

Zazwyczaj dowiadujemy się o naszym stanie od lekarza, który rzeczowo informuje o kolejnych krokach związanych z dalszą diagnostyką lub leczeniem. Pacjent powinien zostać skierowany w pierwszej kolejności do psychologa, który pomoże mu w pierwszych trudnych chwilach. Tak niestety się nie dzieje. Chory zostaje sam z trudnym problemem, oczywiście jest rodzina i znajomi, ale ich wiedza nie jest wystarczająca, aby mu skutecznie pomóc. Wtedy nieoceniona jest pomoc specjalisty najlepiej psychoonkologa, który zna mechanizmy zachowań w takiej sytuacji. Tradycyjna ścieżka leczenia jeszcze niestety nie przewiduje takiej opcji.  W większości przypadków chory albo nie dba o tą sferę albo płaci z własnej kieszeni za wizyty prywatne.

Warto rozmawiać

Dopiero leżąc na oddziale jest możliwość poproszenia o taką rozmowę, jest ona darmowa. Jednak pacjenci rzadko z niej korzystają utwierdzeni w stereotypach, że z takiej pomocy korzysta się tylko w przypadku problemów psychicznych. Osoby, które jednak zdecydują się na rozmowę z psychologiem mają większe szanse na poradzenie sobie z trudną sytuacją. Czasem jest to po prostu możliwość „wygadania się” i wypuszczenie nagromadzonych emocji, którymi nie chce się obarczać bliskich.

Wsparcie po terapii

Warto także po zakończeniu leczenia kontynuować sesje na własną rękę, aby przepracować obawy związane z przyszłością i lękiem przed nawrotem choroby. Do walki z rakiem należy podejść holistycznie czyli oprócz leczenia wdrożyć inne obszary, które wpłyną na poprawę samopoczucia i przyniosą spokój. Jednym z takich działań jest właśnie rozmowa z psychologiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.